Upadła Nicol Prolog

Legendy głoszą że przed ludźmi na ziemi żyły stworzenia takie jak elfy, krasnoludy, żywe szkielety,magowie, wampiry i wilkołaki. Niektórzy myślą że stworzenia zginęły wraz z narodzeniem ludzi, inni mówią że ukrywają się wśród człowieczej rasy, a inni mówią że kryją się po lasach i jaskiniach czekając na zemstę.

-Pytanie-przerwała mi bezczelnie szarowłosa dziewczyna o święcących delikatnym, żółtym blaskiem oczach. Wywróciłam oczami i spojrzałam na bezczelne dziewczynę, ciekawe czy Maiko też ma takie problemy.

-Tak Donkoster?-zapytałam kulturalnie, ale z nutką tonu „czego znowuż chcesz smarkulo?”.

-Po co nam pani czyta ludzkie legendy? Przecież znamy je i znamy też prawdę!- zmarszczyła brwi. Westchnęłam i przeczesałam długie, granatowe włosy. Zamknęłam i otworzyłam powieki ukazując lśniące lekko fioletowe tęczówki.

-To prawda moja droga…- powiedziałam kiwając lekko głową.- Ale musicie je znać by wiedzieć jak oni was dostrzegają by łatwiej było wam unikać podejrzeń.-Wstałam, moje trampki na obcasie stuknęły o kafelki, a za duże spodenki podniosły się lekko i opadły. Moja luźna koszulka w kolorze bieli, poza czarnymi rękawami , opadła na nie ponownie. Poprawiłam moje zerówki.- Takich jak my nie zostało wiele…Musimy wiedzieć jak się nie zachowywać… Wiecie że nasze życie opiera się na Bractwie zabójców, kowalach, magach oraz… Gildii złodziei do której należę ja i Maiko, jesteśmy jednymi z najstarszych członkiń tej gildii.- dzieci patrzyły na mnie z błyszczącymi oczami.

-Nich Pani nam więcej o sobie powie!- zapiszczał ktoś.

-I o tej Maiko!-powiedział ktoś inny.

-No cóż…-westchnęłam i poprawiłam włosy.- Ja jestem elfim magiem żyje już około 500 lat, specjalizuję się w magi ognia, strzelaniu łukiem, posługiwaniu się sztyletami. Maiko natomiast ma ciekawszą i dłuższą historię. Jest córką króla leśnych elfów, jest świetną łuczniczką oraz magiem zwłaszcza w magii leczenia.

-A gdzie teraz jest?-zapytał chłopak o brązowych włosach.

-Teraz..? O ile pamiętam byłą niedawno dowiedzieć się trochę o Gadach… A teraz ma wolne-wzruszyłam ramionami.

Lekcja w końcu się skończyła a ja mogłam iść do domu mojej partnerki. Maiko i ja znamy się od 200 lat i od tylu razem pracujemy. Szukałam jej godzinę, może dwie, ale nie znalazłem, westchnęłam i przybrałam postać kobiety, ludzkiej dziewczyny. Poszłam do miasta i się rozglądałam. Maiko, w przeciwieństwie do mnie, fascynuje się ich kulturą. Chodziłam już jakieś pół godziny i ani śladu mojej partnerki, westchnęłam i już miałam odejść kiedy ją zobaczyłam i nie była sama. Stała jako człowiek. Miała krótkie brązowe włosy oraz zielone oczy, tak jak normalnie. Stałą obok jakiegoś chłopaka miał ciemne włosy, złote oczy i raczej był drobnej postawy. Zielonooka zauważyła mnie, pożegnała się z chłopakiem i podbiegła do mnie.

-Co to było? Podrywasz ludzi?-zapytałam karcącym tonem.

-Ej, to nie ja obiecałam wyjść za tego Asakurę 500 lat temu!- No cóż, tu mnie ma…

- Dobra, dobra… Idziemy na czekoladę? Pamiętaj że dziś spotykamy się z informatorami…- powiedziałam wskakując na jakieś drzewo.

-Pamiętam, przecież to ja to załatwiłam…- zaśmiała się. Pomimo to widziałam że jest smutna że nie dałam jej pogadać z tamtym chłopakiem dłużej.

-Ej… Maiko pamiętasz… Ludzie kiedyś umrą, a my będziemy żyć bardzo długo… Nie możemy się do nich przywiązywać… Wiem to z własnego doświadczenia…- powiedziałam smutnym tonem.

-Wiem Nicol…. Niestety wiem…

1 Komentarz

  1. Hym… I znowu nowa wspaniała historia^^ czuje że będzie ciekawie i nie obejdzie sie bez romansów z śmiertelnikami XD to już pewne! ^^ jak Mamcię kocham bedzie ciekawie^^
    Ren:Eee… Czy to byłem ja…? Jeśli tak… To co to ma znaczyć DROBNEJ BUDOWY!? *zdziera z siebie koszulke i pręży mieśnie*
    Eeeee… Widziałam lepsze*rzuca na niego jakiś koc i wykopuje z pokoju* Zresztą sie tak nie negliżuj bo cie żona zabije…
    Zeke*czyta* Ktoś mi obiecał ożenek:3? A ładna chociaż? I że niby ja te 500 lat temu umarłem No raczej nie to było tylko chwilowe nie powodzenie…
    Taaaa jasne a ja czekam na next^^

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.