O mnie

Cześć Miki poprosiła żebym to ja ja opisała. I szczerze nie chciałam ale ona jest bardzo przekonująca…. Miki ma 15 lat i  chodzi ze mną do 3 klasy gimnazjum. Tak a propos to niezły z niej otaku…  Ma kilka tomów mangi i biblioteczkę w pokoju. Jest trochę dziecinna i przewrażliwiona, ale to dobra dziewczyna. (przeważnie..) Jest wielką fanką  Shaman Kinga oraz zakochana w Renie ^-^.  Swoje duchy wymyśliła w wieku 6/7 lat po czym zapisała je w zeszycie. Uzależniła się od pisania bloga ( niestety tylko własnego…), napojów gazowanych, mleka, pączków, żelków, frugo i wielu innych rzeczy… Na prawdę ma na imię Martyna, choć nienawidzi tego imienia ( Ja tam je lubię :D). Od pierwszej gimnazjum nosi przezwisko Miki, które wymyśliłam ja. Głównymi czynnikami pomysłu był fakt że ma pełno ciuchów z myszką Miki xD.  Mieszka w centrum Polski, a dokładniej w Łodzi, lubi chodzić do empika. Uczy się w miarę dobrze. Lubi rysować i czytać, zwłaszcza blogi, a pisanie ćwiczy dość często. Ma niewielu przyjaciół. Dobrze gotuje, śpiewa, a nauczyciele ja kochają. Jej ulubione kolory to fiolet, błękit i czerń. Kocha glany i koturny, jest silna i zawsze chętna do pomocy. Czasem dostaje lenia i trzeba kopnąć ja w tyłek, ale te wasze komentarze dodają jej sił.  Niestety dramatyzuje i robi z igły widły… robi to nałogowo, ale jak się ja pozna to przebaczy się wszystko. Jej rysunki znajdziecie na jej DA.


http://miki-rose-moon.deviantart.com/

Jak kogoś polubi nie da mu spokoju. No to na razie tyle.

( Całość mówiła Kaya)

Historia blogowania:

Moja historia z blogami zaczęła się w wieku 9 lat. Założyłam sobie konto by móc komentować… Głupi powód biorąc pod uwagę to że można komentować bez posiadania bloga… Ale mniejsza, w wieku jedenastu lat zaczęłam pisać bloga o Sonic x, był on po prostu beznadziejny… W pewnym momencie przestałam go pisać. Potem czytałam blogi o Sonicu, Pastach no i kilka innych. Na pierwszy blog o Shaman King trafiłam przypadkiem i dzięki Will. Mianowicie wpisałam w wyszukiwarkę „Fiona Marschall”( Hikari nie zabijaj!). A jak wiadomo Will wprowadziła te postacie. Postanowiłam pisać bloga o SK, na początku wychodziło mi kiepsko. Potem poznałam Dare i Kashi, a od niedawna czytam bloga Mari. Odkąd Will dodała informacje że jej rozdziały w wakacje będą miały po 1000 slów, a do tego dodała „tylko”, to po prostu się przeżegnałam, mój najdłuższy, wtedy, rozdział liczył około 750 słów, potem poprawiłam się jak mogłam no i chyba idzie mi nieźle, mam jeszcze problem z parodiami, ale da się go rozwiązać.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.